<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#" xmlns:taxo="http://purl.org/rss/1.0/modules/taxonomy/" version="2.0">
  <channel>
    <title>temat Memfis-Sakkara w Porady foto i wideo</title>
    <link>https://community.sony.com.mk/t5/porady-foto-i-wideo/memfis-sakkara/m-p/2382997#M7105</link>
    <description>&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Gdy wypełnił się program naszego zwiedzania na południu Egiptu, kolejnym etapem była podróż na północ. Nasze dotychczasowe kierunki podróży to: autokarem z Hurghady do Luksoru, statkiem hotelowym po Nilu z Luksoru do Asuanu, szosą do Abu Simbel i wodą po okolicach Asuanu - a teraz pociągiem z Asuanu do Kairu, a konkretnie do stacji Giza. Ten ostatni etap miał ok. 900 km. Pociąg pokonał tę odległość w ok. 12 godzin. Z Asuanu wyruszyliśmy wieczorem, a Gizę osiągnęliśmy rankiem następnego dnia. Kilka następnych linijek tekstu chciałem poświęcić warunkom podróżowania egipską koleją. Te warunki spowodowały, że następnego dnia byliśmy wypoczęci, co decydująco wpłynęło na komfort zwiedzania.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378342iB6BA867E19C80719/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_01" title="Memfis_01" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Wagony egipskiego pociągu, jak pokazuje to zdjęcie powyżej, nie miały tradycyjnych przedziałów, a przestrzeń wewnątrz wypełniały fotele ustawione w rzędach po trzy. Dwa z jednej strony przejścia i jeden po drugiej stronie.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Bilet kosztował 109 LE (egipskich funtów).&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378343iB7D4653640B1C0A2/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_02" title="Memfis_02" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Fotele były fantastycznie wygodne. Obszerne, miękkie, z szerokimi oparciami dla rąk, regulowanym pochyleniem całego fotela. Można było w nich albo siedzieć, jak w fotelach klubowych, albo leżeć w pozycji mocno wychylonej, jak na kanapie z grubą poduszką. Wagony były oczywiście klimatyzowane, z tym, że chwilami w nocy bywało tak chłodno, że potrzebne było jakieś dodatkowe okrycie. Ale wystarczał już szeroki szal. Fotele miały jeszcze tę zaletę, że były posadowione obrotowo i w razie potrzeby, można się było odwrócić przodem do osoby za nami. Poza tym odstępy pomiędzy rzędami foteli były tak duże, że wystarczało to dla solidnego rozprostowania nóg. Fotele lotnicze, których ciasnota i brak wygody są powszechnie znane (nie mówię o klasie VIP) są pod względem komfortu całkowitym przeciwieństwem owych egipskich foteli kolejowych, w których spędziliśmy pół doby.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Około godziny 9-tej rano pociąg zatrzymał się na stacji w Gizie, gdzie przesiedliśmy się do autokaru. Tu przywitała się z nami nasza nowa polskojęzyczna pilotka, Rosita, która miała nam towarzyszyć na wszystkich wypadach w Kairze i okolicach. Biegle mówiła po arabsku. Miała niesamowity temperament. Była niezwykle serdeczna i opiekuńcza, a jednocześnie umiała wzbudzać szacunek i posłuch. Taka matka i sierżant w jednej osobie.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Na zdjęciu poniżej budynek dworca kolejowego.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378345iF338EF8809D5AE29/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_03" title="Memfis_03" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Widok z okna autokaru był już lekką zapowiedzią tego, co miało nas czekać następnego dnia: PIRAMIDY! Ale w tym momencie jechaliśmy do Memfis, stolicy Starego Państwa (dynastie: od III do VI).&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378346iD6A88A55BF05AB33/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_04" title="Memfis_04" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Jednakże po zabudowie starożytnego Memfis nie pozostało już prawie ani śladu. Głównym obiektem przyciągającym turystów są posągi: Ramzesa II i Sfinksa Alabastrowego. Posąg Ramzesa jest wyeksponowany w specjalnie zbudowanym pawilonie. Posąg leży, miast stać i nie jest kompletny. Brakuje mu przede wszystkim dolnych partii nóg. Można oglądać go z bliska na parterze albo z galerii.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378347i0E8CA2E0B787D21B/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_05" title="Memfis_05" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378349i2596E678A640B825/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_06" title="Memfis_06" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378350i6D3FE023B66B1F3D/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_07" title="Memfis_07" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378351i3CB8F988A6B3520E/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_08" title="Memfis_08" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;&amp;nbsp;&lt;/FONT&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Niektórzy fachowcy uważają, że Alabastrowy Sfinks ma twarz Ramzesa II.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378352i0AAF4BCFD996AE1E/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_09" title="Memfis_09" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378353i452E2C04065BC824/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_10" title="Memfis_10" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Zwiedzanie Memfis nie zajęło nam chyba nawet połowy godziny, po czym autokar powiózł nas do Sakkary, ogromnej starożytnej nekropolii. Na zdjęciu poniżej jeden z widoków z parkingu, gdzie zatrzymaliśmy się.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378354iBF880EC525BECF48/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_01" title="Sakkara_01" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Z drugiej strony parkingu rozciągał się widok na wspaniały ogród, pięknie porośnięty trawą, nad którą górował gaj palmowy. Ponieważ niektóre z palm daktylowych wychylały się poza ogrodzenie, nasz kierowca zerwał jedną z kiści owocowych i na zaimprowizowanej tacy poczęstował wszystkich pasażerów. Nigdy jeszcze dotąd nie miałem w ustach świeżych daktyli. Słodziutka pychotka.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Rosita wyjaśniła nam w tym momencie, że nasz kierowca, który jest Koptem, zrobił to dla nas z czystej życzliwości i zupełnie bezinteresownie. Zwróciła w ten sposób naszą uwagę na różnice w mentalności pomiędzy Koptami a muzułmanami.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378355i9B91F8A61D564EB1/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_02" title="Sakkara_02" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Zbliżaliśmy się do wejścia na teren nekropolii. Otworzyłem obiektyw. Kilka ujęć murów.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378356iE6DC4A1A4A577979/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_03" title="Sakkara_03" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Nekropolia w Sakkarze była miejscem pochówku władców Egiptu i ich dostojników, począwszy od pierwszych dynastii Starego Państwa, poprzez dynastie Nowego Państwa, aż po okres rzymski. Miała ok. 6 km długości i do 1,5 km szerokości. Nam dane było zobaczyć tylko mały jej fragment.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Weszliśmy do środka. Nad nami dach, który nad ruinami wzniesiono współcześnie.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378357i6433E5B8AA61586C/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_04" title="Sakkara_04" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;I oto główna atrakcja nekropolii: piramida schodkowa faraona Dżesera (III dynastia). Powstała ok. roku 2650 p.n.e. Jej kamienna konstrukcja, zaprojektowana przez Imhotepa, została na zewnątrz wykończona na sposób przypominający budowle z cegły mułowej.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378358iCEEBD3520757CE6E/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_05" title="Sakkara_05" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Gromadzimy się przy barierce, za którą w dole rozciąga się wielkie pole z mastabami, czasem będącymi w wielkiej ruinie.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;W pewnym momencie, gdy tak przyglądałem się mastabom, jakieś 7-8 metrów za moimi plecami podniosły się głosy i dały się słyszeć ostro wypowiadane słowa… po arabsku. To Rosita. Zauważyła grupę miejscowych podrostków, którzy zaczęli zachowywać się zbyt natarczywie wobec kilku osób z naszej grupy. Rosita z energią lwicy skoczyła do nich i zwymyślała ich po arabsku tak pięknie i skutecznie, że prysnęli jak stado wróbli przed sokołem.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378359i66505C785C96A8D7/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_06" title="Sakkara_06" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Po tym incydencie Rosita, która nawet nie była zdenerwowana (widać miała już sporą zaprawę w takich bojach), wróciła do tematu nekropolii, zwracając m.in. naszą uwagę na różnice pomiędzy efektami pracy konserwatorów francuskich i egipskich. Poniżej mastaby po konserwacji Francuzów.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378360i2AE1E9EFB55EF03E/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_07" title="Sakkara_07" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Ponieważ rząd egipski chciał oszczędzić na wydatkach na konserwacje, zaprzestano zatrudniać konserwatorów francuskich, a w ich miejsce przyszli Egipcjanie. Ta mastaba na zdjęciu poniżej, którą widać w przednim planie, jest efektem pracy właśnie konserwatorów egipskich. Rosita nie miała uznania dla ich osiągnięć, bo uważała, że odnowić tak, aby wyglądało na stare, to sztuka, której wtedy ci konserwatorzy jeszcze nie posiedli.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378363i69723CBA5F79EDD5/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_08" title="Sakkara_08" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Mieliśmy okazję zejść do mastab udostępnionych do zwiedzania, ale w ich wnętrzach nie wolno było fotografować ze względu na tradycję szacunku dla zmarłych. Identycznie było wcześniej w Dolinie Królów, dlatego nie mam stamtąd właściwie żadnego zdjęcia, jeśli nie liczyć kilku widoków ogólnych Doliny.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378364iD1550C64F14AD57E/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_09" title="Sakkara_09" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378365i68BA19D982BDA3E3/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_10" title="Sakkara_10" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Ostatnim zapamiętanym przeze mnie, w trakcie zwiedzania, obiektem była, będąca w ruinie, piramida króla Unisa, władcy Egiptu z V dynastii (lata jego panowania to 2367-2347 p.n.e.)&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378366i67640F2CAD2D97BF/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_11" title="Sakkara_11" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Wychodzimy z terenu nekropolii. Zwiedzanie trwało godzinę i pięć minut. Będąc tuż za bramą chcę schować aparat do torby i….. gdzie jest dekielek obiektywu? Zaczynam szukać po kieszeniach i zakamarkach torby. Nie ma! Odwracam się i zaczynam rozglądać, a jednocześnie zastanawiać szybko, czym zaimprowizuję zakrywkę na obiektyw, bo tak zostawić obiektywu przecież nie można. Zgłaszam problem Rosicie. Ona widząc moje lekkie zdenerwowanie, natychmiast wróciła do pracowników ochrony. I za chwilę dotarł do mnie jej radosny okrzyk: „Jest, znalazł się!”. Ten, który znalazł mój dekielek nawet nie chciał przyjąć tradycyjnego bakszysza. Nietypowe to. Jemu wystarczyło usłyszeć „shukran”.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;&amp;nbsp;&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;STRONG&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Post Scriptum, jako część poradnikowa&lt;/FONT&gt;&lt;/STRONG&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Ten incydent ze zgubieniem dekielka uświadomił mi dobitnie, że powinny one być standardowo wyposażane w sznureczek, smyczkę zaczepianą potem gdzieś z boku, do aparatu, czy paska. Nauczony doświadczeniem zawsze mam teraz w torbie dekielek zapasowy i oczywiście ze smyczą. A miałem niedawno już i taki przypadek, że popękały plastikowe sprężyny szczęk rozpierających w dekielku Sony. I stało się to na wycieczce plenerowej. Nawet go wtedy nie zgubiłem, choć niewiele brakowało, bo trzymał się na słowo honoru (klekotał), a że w torbie i tak czekał zapasowy dekielek ze sznureczkiem (taki „no name”), to zaraz zajął miejsce tego popękanego, który powędrował do odpadów. &lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Już jakiś czas temu na Forum ktoś poruszał problem sznureczków do dekielków Sony i ja włączyłem się wtedy do dyskusji, wspominając właśnie moją przygodę w Sakkarze.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Panowie konstruktorzy firmy Sony! Prośba! Zaprojektujcie w waszych dekielkach mały otworek na boku. Sznureczek użytkownicy dodadzą już sami.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;To prośba na rzecz nabywców nowych aparatów, bo ja przecież dekielek ze sznureczkiem już mam (i dodatkowy w torbie też). A firmowy dekielek niestety dramatycznie nie wytrzymuje konkurencji cenowej z doprawdy przyzwoitą produkcją „no name”, no i jak dotąd bywał bez sznureczka.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;</description>
    <pubDate>Tue, 17 Oct 2017 22:58:00 GMT</pubDate>
    <dc:creator>Mar_Jan</dc:creator>
    <dc:date>2017-10-17T22:58:00Z</dc:date>
    <item>
      <title>Memfis-Sakkara</title>
      <link>https://community.sony.com.mk/t5/porady-foto-i-wideo/memfis-sakkara/m-p/2382997#M7105</link>
      <description>&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Gdy wypełnił się program naszego zwiedzania na południu Egiptu, kolejnym etapem była podróż na północ. Nasze dotychczasowe kierunki podróży to: autokarem z Hurghady do Luksoru, statkiem hotelowym po Nilu z Luksoru do Asuanu, szosą do Abu Simbel i wodą po okolicach Asuanu - a teraz pociągiem z Asuanu do Kairu, a konkretnie do stacji Giza. Ten ostatni etap miał ok. 900 km. Pociąg pokonał tę odległość w ok. 12 godzin. Z Asuanu wyruszyliśmy wieczorem, a Gizę osiągnęliśmy rankiem następnego dnia. Kilka następnych linijek tekstu chciałem poświęcić warunkom podróżowania egipską koleją. Te warunki spowodowały, że następnego dnia byliśmy wypoczęci, co decydująco wpłynęło na komfort zwiedzania.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378342iB6BA867E19C80719/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_01" title="Memfis_01" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Wagony egipskiego pociągu, jak pokazuje to zdjęcie powyżej, nie miały tradycyjnych przedziałów, a przestrzeń wewnątrz wypełniały fotele ustawione w rzędach po trzy. Dwa z jednej strony przejścia i jeden po drugiej stronie.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Bilet kosztował 109 LE (egipskich funtów).&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378343iB7D4653640B1C0A2/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_02" title="Memfis_02" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Fotele były fantastycznie wygodne. Obszerne, miękkie, z szerokimi oparciami dla rąk, regulowanym pochyleniem całego fotela. Można było w nich albo siedzieć, jak w fotelach klubowych, albo leżeć w pozycji mocno wychylonej, jak na kanapie z grubą poduszką. Wagony były oczywiście klimatyzowane, z tym, że chwilami w nocy bywało tak chłodno, że potrzebne było jakieś dodatkowe okrycie. Ale wystarczał już szeroki szal. Fotele miały jeszcze tę zaletę, że były posadowione obrotowo i w razie potrzeby, można się było odwrócić przodem do osoby za nami. Poza tym odstępy pomiędzy rzędami foteli były tak duże, że wystarczało to dla solidnego rozprostowania nóg. Fotele lotnicze, których ciasnota i brak wygody są powszechnie znane (nie mówię o klasie VIP) są pod względem komfortu całkowitym przeciwieństwem owych egipskich foteli kolejowych, w których spędziliśmy pół doby.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Około godziny 9-tej rano pociąg zatrzymał się na stacji w Gizie, gdzie przesiedliśmy się do autokaru. Tu przywitała się z nami nasza nowa polskojęzyczna pilotka, Rosita, która miała nam towarzyszyć na wszystkich wypadach w Kairze i okolicach. Biegle mówiła po arabsku. Miała niesamowity temperament. Była niezwykle serdeczna i opiekuńcza, a jednocześnie umiała wzbudzać szacunek i posłuch. Taka matka i sierżant w jednej osobie.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Na zdjęciu poniżej budynek dworca kolejowego.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378345iF338EF8809D5AE29/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_03" title="Memfis_03" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Widok z okna autokaru był już lekką zapowiedzią tego, co miało nas czekać następnego dnia: PIRAMIDY! Ale w tym momencie jechaliśmy do Memfis, stolicy Starego Państwa (dynastie: od III do VI).&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378346iD6A88A55BF05AB33/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_04" title="Memfis_04" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Jednakże po zabudowie starożytnego Memfis nie pozostało już prawie ani śladu. Głównym obiektem przyciągającym turystów są posągi: Ramzesa II i Sfinksa Alabastrowego. Posąg Ramzesa jest wyeksponowany w specjalnie zbudowanym pawilonie. Posąg leży, miast stać i nie jest kompletny. Brakuje mu przede wszystkim dolnych partii nóg. Można oglądać go z bliska na parterze albo z galerii.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378347i0E8CA2E0B787D21B/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_05" title="Memfis_05" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378349i2596E678A640B825/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_06" title="Memfis_06" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378350i6D3FE023B66B1F3D/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_07" title="Memfis_07" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378351i3CB8F988A6B3520E/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_08" title="Memfis_08" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;&amp;nbsp;&lt;/FONT&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Niektórzy fachowcy uważają, że Alabastrowy Sfinks ma twarz Ramzesa II.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378352i0AAF4BCFD996AE1E/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_09" title="Memfis_09" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378353i452E2C04065BC824/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Memfis_10" title="Memfis_10" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Zwiedzanie Memfis nie zajęło nam chyba nawet połowy godziny, po czym autokar powiózł nas do Sakkary, ogromnej starożytnej nekropolii. Na zdjęciu poniżej jeden z widoków z parkingu, gdzie zatrzymaliśmy się.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378354iBF880EC525BECF48/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_01" title="Sakkara_01" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Z drugiej strony parkingu rozciągał się widok na wspaniały ogród, pięknie porośnięty trawą, nad którą górował gaj palmowy. Ponieważ niektóre z palm daktylowych wychylały się poza ogrodzenie, nasz kierowca zerwał jedną z kiści owocowych i na zaimprowizowanej tacy poczęstował wszystkich pasażerów. Nigdy jeszcze dotąd nie miałem w ustach świeżych daktyli. Słodziutka pychotka.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Rosita wyjaśniła nam w tym momencie, że nasz kierowca, który jest Koptem, zrobił to dla nas z czystej życzliwości i zupełnie bezinteresownie. Zwróciła w ten sposób naszą uwagę na różnice w mentalności pomiędzy Koptami a muzułmanami.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378355i9B91F8A61D564EB1/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_02" title="Sakkara_02" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Zbliżaliśmy się do wejścia na teren nekropolii. Otworzyłem obiektyw. Kilka ujęć murów.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378356iE6DC4A1A4A577979/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_03" title="Sakkara_03" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Nekropolia w Sakkarze była miejscem pochówku władców Egiptu i ich dostojników, począwszy od pierwszych dynastii Starego Państwa, poprzez dynastie Nowego Państwa, aż po okres rzymski. Miała ok. 6 km długości i do 1,5 km szerokości. Nam dane było zobaczyć tylko mały jej fragment.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Weszliśmy do środka. Nad nami dach, który nad ruinami wzniesiono współcześnie.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378357i6433E5B8AA61586C/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_04" title="Sakkara_04" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;I oto główna atrakcja nekropolii: piramida schodkowa faraona Dżesera (III dynastia). Powstała ok. roku 2650 p.n.e. Jej kamienna konstrukcja, zaprojektowana przez Imhotepa, została na zewnątrz wykończona na sposób przypominający budowle z cegły mułowej.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378358iCEEBD3520757CE6E/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_05" title="Sakkara_05" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Gromadzimy się przy barierce, za którą w dole rozciąga się wielkie pole z mastabami, czasem będącymi w wielkiej ruinie.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;W pewnym momencie, gdy tak przyglądałem się mastabom, jakieś 7-8 metrów za moimi plecami podniosły się głosy i dały się słyszeć ostro wypowiadane słowa… po arabsku. To Rosita. Zauważyła grupę miejscowych podrostków, którzy zaczęli zachowywać się zbyt natarczywie wobec kilku osób z naszej grupy. Rosita z energią lwicy skoczyła do nich i zwymyślała ich po arabsku tak pięknie i skutecznie, że prysnęli jak stado wróbli przed sokołem.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378359i66505C785C96A8D7/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_06" title="Sakkara_06" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Po tym incydencie Rosita, która nawet nie była zdenerwowana (widać miała już sporą zaprawę w takich bojach), wróciła do tematu nekropolii, zwracając m.in. naszą uwagę na różnice pomiędzy efektami pracy konserwatorów francuskich i egipskich. Poniżej mastaby po konserwacji Francuzów.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378360i2AE1E9EFB55EF03E/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_07" title="Sakkara_07" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Ponieważ rząd egipski chciał oszczędzić na wydatkach na konserwacje, zaprzestano zatrudniać konserwatorów francuskich, a w ich miejsce przyszli Egipcjanie. Ta mastaba na zdjęciu poniżej, którą widać w przednim planie, jest efektem pracy właśnie konserwatorów egipskich. Rosita nie miała uznania dla ich osiągnięć, bo uważała, że odnowić tak, aby wyglądało na stare, to sztuka, której wtedy ci konserwatorzy jeszcze nie posiedli.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378363i69723CBA5F79EDD5/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_08" title="Sakkara_08" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Mieliśmy okazję zejść do mastab udostępnionych do zwiedzania, ale w ich wnętrzach nie wolno było fotografować ze względu na tradycję szacunku dla zmarłych. Identycznie było wcześniej w Dolinie Królów, dlatego nie mam stamtąd właściwie żadnego zdjęcia, jeśli nie liczyć kilku widoków ogólnych Doliny.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378364iD1550C64F14AD57E/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_09" title="Sakkara_09" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378365i68BA19D982BDA3E3/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_10" title="Sakkara_10" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Ostatnim zapamiętanym przeze mnie, w trakcie zwiedzania, obiektem była, będąca w ruinie, piramida króla Unisa, władcy Egiptu z V dynastii (lata jego panowania to 2367-2347 p.n.e.)&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;IMG src="https://community.sony.com.mk/t5/image/serverpage/image-id/378366i67640F2CAD2D97BF/image-size/original?v=1.0&amp;amp;px=-1" border="0" alt="Sakkara_11" title="Sakkara_11" /&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Wychodzimy z terenu nekropolii. Zwiedzanie trwało godzinę i pięć minut. Będąc tuż za bramą chcę schować aparat do torby i….. gdzie jest dekielek obiektywu? Zaczynam szukać po kieszeniach i zakamarkach torby. Nie ma! Odwracam się i zaczynam rozglądać, a jednocześnie zastanawiać szybko, czym zaimprowizuję zakrywkę na obiektyw, bo tak zostawić obiektywu przecież nie można. Zgłaszam problem Rosicie. Ona widząc moje lekkie zdenerwowanie, natychmiast wróciła do pracowników ochrony. I za chwilę dotarł do mnie jej radosny okrzyk: „Jest, znalazł się!”. Ten, który znalazł mój dekielek nawet nie chciał przyjąć tradycyjnego bakszysza. Nietypowe to. Jemu wystarczyło usłyszeć „shukran”.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;&amp;nbsp;&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;STRONG&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Post Scriptum, jako część poradnikowa&lt;/FONT&gt;&lt;/STRONG&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Ten incydent ze zgubieniem dekielka uświadomił mi dobitnie, że powinny one być standardowo wyposażane w sznureczek, smyczkę zaczepianą potem gdzieś z boku, do aparatu, czy paska. Nauczony doświadczeniem zawsze mam teraz w torbie dekielek zapasowy i oczywiście ze smyczą. A miałem niedawno już i taki przypadek, że popękały plastikowe sprężyny szczęk rozpierających w dekielku Sony. I stało się to na wycieczce plenerowej. Nawet go wtedy nie zgubiłem, choć niewiele brakowało, bo trzymał się na słowo honoru (klekotał), a że w torbie i tak czekał zapasowy dekielek ze sznureczkiem (taki „no name”), to zaraz zajął miejsce tego popękanego, który powędrował do odpadów. &lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Już jakiś czas temu na Forum ktoś poruszał problem sznureczków do dekielków Sony i ja włączyłem się wtedy do dyskusji, wspominając właśnie moją przygodę w Sakkarze.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;Panowie konstruktorzy firmy Sony! Prośba! Zaprojektujcie w waszych dekielkach mały otworek na boku. Sznureczek użytkownicy dodadzą już sami.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&lt;FONT size="3" color="#000000"&gt;To prośba na rzecz nabywców nowych aparatów, bo ja przecież dekielek ze sznureczkiem już mam (i dodatkowy w torbie też). A firmowy dekielek niestety dramatycznie nie wytrzymuje konkurencji cenowej z doprawdy przyzwoitą produkcją „no name”, no i jak dotąd bywał bez sznureczka.&lt;/FONT&gt;&lt;/P&gt;</description>
      <pubDate>Tue, 17 Oct 2017 22:58:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://community.sony.com.mk/t5/porady-foto-i-wideo/memfis-sakkara/m-p/2382997#M7105</guid>
      <dc:creator>Mar_Jan</dc:creator>
      <dc:date>2017-10-17T22:58:00Z</dc:date>
    </item>
  </channel>
</rss>

